Nie da się ukryć, że komary są jednymi z najbardziej znienawidzonych owadów. Te bzyczące i kąsające stwory potrafią sprawić, że wymarzony wyjazd nad jezioro staje się koszmarem. Jak poradzić sobie z komarami? Jakie są najlepsze, domowe sposoby na te złośliwe owady?

Kilka zdań o komarach

Warto wiedzieć, że nie należy wrzucać wszystkich komarów do jednego worka. Problemem są przede wszystkim samice. To one latają nam koło głowy i uporczywie gryzą. Krew istot stałocieplnych (komarzyce gryzą także zwierzęta i ptaki) jest im potrzebna do tego, by jaja dojrzały. Samce natomiast żywią się natomiast nektarem kwiatowym i są "pacyfistami".

Komary spotykamy najczęściej na terenach podmokłych, w okolicach rzek i jezior, ze względu na to, że larwy komarów rozwijają się najlepiej z wilgotnym środowisku. Obecne problemy z komarami spowodowane są głównie łagodnymi zimami, w trakcie których jaja nie zostają przemrożone i mogą się spokojnie rozwijać.

Samica komara przecinając skórę wstrzykuje do niej kropelkę śliny, która zawiera w sobie substancję chemiczną powodującą swędzenie, opuchliznę i zaczerwienienie.

Jak poradzić sobie z komarami

 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 

Post udostępniony przez pjoter (@komar_piotrek)

Korzystanie ze specjalnych preparatów nie jest jedynym sposobem walki z komarami. Warto zwrócić uwagę na domowe, "babcine" sposoby, które nie są wcale gorsze od swoich chemicznych odpowiedników.

Przebywając we własnym mieszkaniu, warto zaopatrzyć się w kilka roślin, których zapach działa zniechęcająco na komary. Są to m.in:

Pelargonie

 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 

Post udostępniony przez ЛЮБИМАЯ ПЕЛАРГОНИЯ (@elena_pelarg)

Kocimiętka

 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 

Post udostępniony przez Agnieszka Hubeny-Żukowska (@a.hubeny.zukowska)

Bazylia

 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 

Post udostępniony przez Agnieszka (@fanaberieijuz)

Mięta

 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 

Post udostępniony przez Natalia ??? (@gardenqueen_garden_factory)

Lawenda

 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 

Post udostępniony przez Beata Beata (@_beata_beata__)

Wyżej wymienione rośliny nie tylko odstraszają komary, ale także ładnie pachną i wyglądają na parapetach.

Rośliny zawierają sporą dawkę olejków eterycznych i to właśnie one odstraszają komary. Możemy z tego skorzystać i samemu stworzyć sobie aromatyczne roztwory. Można to zrobić w bardzo szybki i prosty sposób. Wystarczy np. zaparzyć sobie herbatę z liści mięty, ale nie pić jej tylko przelać do spryskiwacza i spryskać powietrze wokół. Stworzone w taki sposób "odświeżacze powietrza" nie mają tak nieprzyjemnego zapachu jak środki chemiczne, a dają naprawdę dobre rezultaty. 

Komary nienawidzą także zapachu czosnku i cebuli. Po zjedzeniu tych produktów, organizm wydala nieprzyjazny zapach, który sprawia, że komary trzymają się od nas na dystans. Jeśli nie przepadamy za cebulą, możemy ją pokroić i rozłożyć na parapecie. Wydzielający się z niej zapach skutecznie odstraszy wszystkie komary. Niestety rozwiązanie to ma także pewien minus - mogą nas szczypać oczy.

 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 

Post udostępniony przez kabamaiga (@kabamaiga)

Komary nie przepadają również za witaminami B1 i B6. Spożywanie produktów lub suplementów bogatych w te dwie witaminy może nas uchronić przed ugryzieniami. Dzieje się tak dzięki specyficznemu zapachowi, który wydziela wraz z potem ludzki organizm. 

Zapach cytrusów również działa na komary odstraszająco. Szczególnie dobrze sprawdza się cytryna. Wystarczy tylko posmarować się jej sokiem w kilku miejscach na ciele, gdyż aromat jest na tyle silny, że rozniesie się po całym ciele. Dobrym pomysłem może okazać się także picie herbaty z cytryną lub rozłożenie w mieszkaniu skórki cytrynowej. 

 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 

Post udostępniony przez Lidia Gójska (@sklep_ekologiczny_owocarnia)

Co zrobić po ugryzieniu?

Jeśli zostaniemy ugryzieni, najlepszym pomysłem będzie smarowanie opuchniętego miejsca plastrem cebuli. Innym sposobem jest nawilżenie skóry, w miejscu ugryzienia, octem. Oba sposoby złagodzą swędzenie i ból po ukąszeniu.